2026-08-31
SellBasis zastępuje SaleBasis — co się zmienia w codziennej pracy
Ta sama praca, ten sam magazyn i te same numery zamówień — ale bez czekania na przeglądarkę i bez klikania w okno drukowania.
Przez ostatnie miesiące przepisywaliśmy SaleBasis od zera. Nie po to, żeby było nowocześniej: stara aplikacja robiła wszystko w jednym żądaniu HTTP, więc import z hurtowni potrafił trwać kwadrans z otwartą przeglądarką, a przerwane połączenie zostawiało kartotekę w połowie zaktualizowaną.
Co zostaje bez zmian
Wszystko, co robicie na co dzień. Numery towarów i zamówień, kody kreskowe, arkusze kodów sterujących, układ pracy przy pakowaniu, reguła wyboru dokumentu (firma dostaje fakturę, osoba fizyczna paragon), numeracja faktur i paragonów. Konta i hasła też — przy pierwszym logowaniu aplikacja sama zamienia stary sposób zapisu hasła na nowy.
Co się zmienia
Długie operacje idą w tle. Import z hurtowni, pobieranie zamówień i aktualizacja ofert są zadaniami: zlecacie je i zamykacie przeglądarkę. Postęp i błędy widać na ekranie „Zadania w tle". Import ma dodatkowo przebieg próbny, który liczy, co się stanie, ale nic nie zapisuje.
Stan zero naprawdę kończy ofertę. Reguła istniała wcześniej, ale działała tylko wtedy, gdy ktoś ręcznie uruchomił aktualizację. Teraz pilnuje jej zadanie chodzące co godzinę — o ile je włączycie w ustawieniach Allegro.
Wydruk bez okna dialogowego. Na komputerze przy pakowaniu instaluje się małego agenta. To on drukuje etykiety i listy przewozowe prosto na wskazaną drukarkę i rozmawia z drukarką fiskalną Elzab.
Numer listu wraca na Allegro. Po nadaniu przesyłki kupujący widzi, czym jedzie paczka — bez przepisywania numeru ręcznie.
Czego nie przenieśliśmy
Tokenów API dla klientów zewnętrznych (mają inny format — wystawiamy nowe) i powiązania ofert z produktami Allegro (dobierane są przy kolejnym eksporcie). Klucze do integracji trzeba wpisać jeszcze raz, bo w nowej aplikacji są szyfrowane.
Reszta — kartoteka, zamówienia, magazyn, dokumenty, koszyki, pojazdy — przenosi się razem z numerami.